WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 3 grudnia
im. Franciszka, Ksawerego

Jaworzyna Śląska/Świdnica: Pola Nadziei

Niedziela, 10 października 2021, 9:58
Aktualizacja: 9:58
Autor: red
Fot. UM Jaworzyna Śląska
Tworzą Pola Nadziei. Wspiera ich także gmina Jaworzyna Śląska.

Nadzieja ma kolor żółty. Dlatego od kilku lat jesienią sadzą cebulki żonkili. Wiosną, gdy kwiaty zakwitną, tworzą żółte pola – symbol jedności i wsparcia dla osób chorób na raka i ich rodzin. W działaniach świdnickie Hospicjum od wielu lat wspiera samorząd naszej gminy.

To już czwarta edycja akcji „Pola Nadziei dla Hospicjum Świdnicy. W najbliższy poniedziałek, 11 października na pl. Grunwaldzkim w Świdnicy zostaną zasadzone cebulki żonkili. Wszystko po to, by pokazać chorym na nowotwory osobom, że nie są sami i w tej trudnej walce mogą liczyć na wsparcie. – Celem akcji jest szerzenie idei hospicyjnej. Zwłaszcza tym najmłodszym chcieliśmy przypomnieć, jak ważny jest drobny gest w stronę drugiego człowieka. Dzięki akcji pozyskujemy środki finansowe na świadczenie opieki nad naszymi pacjentami w ich środowisku domowym – informuje Gabriela Kaczkowska, prezes TPCH „Hospicjum”.

Po raz kolejny akcja odbywa się pod patronatem gminy Jaworzyna Śląska. W ubiegłym roku, gdy z powodu pandemii wszystkie działania odbywały się w internecie, nasza gmina wspierała hospicjum, przekazując na licytację vouchery do lokalnych salonów piękności. Za ten gest wsparcia prezes placówki przekazała na ręce burmistrza symboliczne podziękowania.
– Pandemia koronawirusa mocno ograniczyła wszystkie prowadzone działania, dlatego ubiegłoroczna edycja akcji została przeniesiona do sieci. Zatrzymano zbiórki i kwesty, w zamian powstała Wielka Wirtualna Puszka Pomocy. Nie mogliśmy się do niej nie przyłączyć. Pracownicy hospicjum od lat otaczają opieką chorych z naszej gminy, wspierają ich rodziny. Mają wielkie serca i za to ogromnie dziękujemy – mówi burmistrz Grzegorz Grzegorzewicz.

Towarzystwo Przyjaciół Chorych Hospicjum działa nieprzerwanie od 26 lat. Swoją opieką otacza także chorych z naszej gminy i ich rodziny. Pracownicy hospicjum jak nikt inny mają świadomość, że choruje nie tylko pacjent, ale także cała rodzina. Dlatego w trudnych chwilach są obok, wysłuchają, zrobią herbatę, pomogą w codziennych zabiegach medycznych. Pożyczą niezbędny sprzęt, jeśli jest to możliwe.
- Nasze pielęgniarki oraz lekarz jeżdżą do ludzi, których ostatnia droga jest jedną z najcięższych do przebycia. Bywa ciężko. Niektóre historie zostają w nas na długo. Mamy jednak poczucie, że to, co robimy, ma głęboki sens. Czujemy się potrzebni. Czujemy, że bierzemy udział w czymś naprawdę wyjątkowym. Widzimy to w oczach naszych pacjentów, czujemy w uściskach ich rodzin. I nie zamienilibyśmy tej pracy na żadną inną – tłumaczy Gabriela Kaczkowska, prezes hospicjum.

Czytaj również

Strażnicy w akcji

Strażacy wybierali

Truciciele w akcji

85 wykroczeń

KRUS dla OSP

Deklaracje śmieciowe

Z notatnika strażnika

Wyczyszczone rowy

Przybędzie Mikołaj

Po sesji w Dobromierzu

Place ukończone

Wspólne patrole