WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 3 grudnia
im. Franciszka, Ksawerego

REGION: Żarów odpadł szybko

Czwartek, 26 sierpnia 2021, 8:48
Aktualizacja: 8:49
Autor: red
Fot. Bartłomiej Nowak
Piłkarze Górnika Nowe Miasto Wałbrzych sprawili sporą niespodziankę w Pucharze Polski i pokonali czołową ekipę klasy okręgowej Zjednoczonych Żarów 4–3.

Faworytem meczu byli goście, którzy byli w poprzednim sezonie o krok od awansu do IV ligi. Ten mecz pokazał jednak, że Nowe Miasto idzie dobrą drogą i ma spore szanse nie tylko daleko zajść w rozgrywkach Pucharu Polski, ale także skutecznie powalczyć o wymarzony awans do klasy okręgowej. Sam mecz mógł się podobać, bo obfitował w sytuacje podbramkowe i gole. Już w 13. minucie miejscowych na prowadzenie wyprowadził Adrian Matuła, który tego dnia był nie do zatrzymania dla obrońców Żarowa. W 26. mniucie ten sam piłkarz podwyższył na 2-0. Podrażnieni takim obrotem spraw goście jeszcze przed przerwą doprowadzili do remisu, a to za sprawą dwóch trafień Romana Khvostenki. Drugą część lepiej zaczęli gospodarze, którzy w 58. minucie po golu niezawodnego Matuły odzyskali prowadzenie. W ostatnich 10 minutach meczu działo się bardzo wiele. Najpierw gola wyrównującego zdobył Khvostenko, ale w odpowiedzi w 83. minucie bramkę decydującą o awansie Górnika do kolejnej rudny uzyskał Mateusz Wroczyński.

Górnik Nowe Miasto Wałbrzych - Zjednoczeni Żarów 4-3 (2-2)

Górnik: Chrebela - Kamil Jankowski (55' Piotr Jankowski), Matuła, Gawron, Damian Misiak (70'Misiułajtys), Kamil Misiak (60' Błaszczyk), Kostko, Marcin Wroczyński (65' Mateusz Wroczyński), Szydłowski (50' Wodnicki), Raciniewski (50' Gębski), Fedycki

Żarów: Leputa - Czoch, Andrzejewski (62' Ponulak), Nowak (66' Porabik), Wietrzykowski, Sajdak, Natanek, Marzec, Khvostenko, Jastrzębski, Baziak.

Czytaj również

Place ukończone

Zaczęli sezon

Zbiórka elektrośmieci

Strażacy wybierali

Wygrali finał

Emocje gwarantowane

Wyczyszczone rowy

Mikołajkowy turniej

Po sesji w Dobromierzu